niedziela, 30 sierpnia 2015

"Bo marzyć znaczy żyć"

~Witajcie!

Może posłuchajmy dzisiaj coś spokojnego, melancholijnego? Bo książka, którą dziś Wam przedstawię, ma właśnie taki charakter :)








Autor: Sally Nicholls
Tytuł: "Olivier i zeszyt z marzeniami"
Ilość stron: 230
Wydawnictwo: Znak


Olivier jest jedenastoletnim chłopcem, o niebieskich oczach i uwielbia fakty. Ma wiele marzeń, które chciałby zmienić przed KOŃCEM, który zbliża się niubłagalnie. Olivier choruje na ostrą białaczkę, i wie że jego czas się kończy ... Mimo to jednak nie rezygnuje z marzeń, bo przecież "marzyć znaczy żyć".
Postanawia napisać książkę o sobie, swoim świecie, marzeniach, rodzinie i o swojej chorobie. Stopniowo wprowadza nas dalej w szczegóły swojego życia.



Co to znaczy umrzeć?
Co czuje umierające dziecko?
Czy wszystkie marzenia Oliviera zdążą się spełnić?
Co się stanie z Olivierem i jego rodziną?





Moja ocena: 9/10


Jest to jedna z tych książek, które po przeczytaniu pozostawiają wiele do przemyślenia ... Dzięki takim książkom, człowiek zastanawia się nad swoim istnieniem. Zadaje sobie pytania: "Dlaczego umieramy?" "Co się z nami stanie po śmierci?" "Gdzie idzie się po śmierci?" ...
Czy ktokolwiek z nas zastanawiał się jak wielkim darem jest życie? Zapewne niewielu z nas ...
Zadziwiające jest to, że wartość życia zauważamy wtedy gdy je tracimy ... Dopiero wtedy uświadamiamy sobie, że tak naprawdę to wszystko co dotąd miało dla nas znaczenie: pieniądze, popularność, miłość tak naprawdę nic nie znaczy ...
Książkę tę, bardzo polecam zarówno dla dzieci, młodzieży jak i dorosłych. 
Jestem pewna, że ta książka na długo pozostanie w mej pamięci i w mym sercu ...



Jak każda wartościowa książka zawierała w sobie wiele cytatów, takie jak na przykład te:


  •  "Umieranie to najbardziej pokręcona rzecz na świecie"
  •  " Jesteśmy już doskonali i nie musimy się niczego więcej uczyć. Choroba jest prezentem, coś jak ... jakby Darmowy Bilet do Nieba"
  •  " To jest niesprawiedliwe, ale takie właśnie jest życie i musisz się z tym pogodzić"
  •  " Śmierć oznacza po prostu powrót do miejsca, w którym człowiek był przed urodzeniem, a nikt się przecież nie boi tego, co było, zanim się urodził"
  •  " To bardzo ważne, aby mieć marzenia i umieć marzyć"




Na końcu chciałabym podziękować za kolejną setkę wyświetleń :) Jest ich ponad 200 :) Nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy :) Dziękuję :)


Jutro ostatni dzień wakcji :) Spędźcie go tak, aby te wakacje były warte zapamiętania :) Może przeczytajcie jakąś dobrą książkę ... ? :)

Girl from Stars

1 komentarz:

  1. Brzmi bardzo podobnie do "Oscara i Pani Róży", ale lubię takie książki do popłakania. Może sięgnę, pozdrawiam!
    nieuleczalnyksiazkoholizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń