sobota, 30 kwietnia 2016

Podsumowanie kwietnia



~Witajcie kochani!

Jak ten czas szybko pędzi! Już jutro rozpoczynamy maj :)
Wedle tradycji mam dla Was dzisiaj czytelnicze podsumowanie miesiąca.
Zapraszam :)







Autor: Gayle Forman
Tytuł: "Byłam tu"
Ilość stron: 327
Wydawnictwo: Bukowy Las
Rok wydania: 2015

Moja ocena: 8/10










Autor: Alexandra Bracken
Tytuł: "Mroczne umysły"
Ilość stron: 450
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Rok wydania: 2012

Moja ocena: 9/10








Autor: Colleen Hoover
Tytuł: "Losing Hope"
Ilość stron: 356
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Rok wydania: 2015

Moja ocena: 8/10








Autor: Anna Todd
Tytuł: "After. Ocal mnie"
Ilość stron: 863
Wydawnictwo: Między słowami
Rok wydania: 2014

Moja ocena: 4/10








Autor: Becca Fitzpatrick
Tytuł: "Szeptem"
Ilość stron: 330
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Rok  wydania: 2010

Moja ocena: 5/10









Ilość przeczytanych książek: 5
Ilość przeczytanych stron: 2326 stron, co daje 77 stron dziennie :)



Największym zainteresowaniem cieszyła się recenzja książki "Byłam tu" - ZOBACZ RECENZJĘ




Hit miesiąca:





Kit miesiąca:






A co Wy ciekawego przeczytaliście w kwietniu?
Jakie są Wasze wyniki?




Girl from Stars


niedziela, 24 kwietnia 2016

Top 20: Ulubione ekranizacje książek



~Witajcie kochani!
Jako że ostatnio były same recenzje postanowiłam zrobić coś innego :) Wpadłam na pomysł by przedstawić Wam mój ranking dwudziestu ulubionych ekranizacji książek. Zapraszam.











Miejsce 20
"Charlie"
reż. Stephen Chbosky
2012



jkijki



Film obejrzałam zaraz po przeczytaniu książki, by w pełni zrozumieć głównego bohatera. Podobał mi się film, jednak książka była dużo lepsza. W obsadzie znajdziemy m.in: Emmę Watson, Logana Lermana, Ninę Dobrev.












Miejsce 19
"Alicja z krainy czarów"
reż. Tim Burton
2010

                                                     




Jako ogromna fanka filmów Disney'owskich w moim rankingu nie mogło zabraknąć filmu "Alicja w krainie czarów", w którym wystąpił cudowny Johny Deep, rewelacyjna Helena Bonham Carter i śliczna Anne Hathaway. Film z niezwykle ważnym motywatorem życiowym:












Miejsce 18
Saga "Zmierzch": Przed świtem cz.2
reż. Bill Condon
2012




 


Oczywiście jak każda "normalna nastolatka" kochałam się w Edwardzie Cullenie i chciałam być Bellą xD Hahha. Te dziecięce marzenia :)





Miejsce 17 
"Pan Tadeusz"
reż. Andrzej Wajda
1999




Jest piękna epopeja narodowa, i osobiście uważam, że każdy Polak uważający się za patrotę powinien przeczytać "Pana Tadeusza". Jest to jeden z nielicznych bardzo dobrych polskich filmów. Końcowa scena z polonezem jest zdecydowanie moją ulubioną,a Zosia i Tadeusz ... nic dodać nic ująć :)







Miejsce 16
"Ania z Zielonego Wzgórza"
reż. Kevin Sullivan
1985




Bajka mojego dzieciństwa <3 
Gilbert był taki cudowny :3


Miejsce 15
"Władca pierścieni: Drużyna Pierścienia"
reż. Peter Jackson
2002








Miejsce 14
"Zniewolony"
reż. Steve McQueen
2014




Bardzo dobry i wzruszający film, pokazujący, że niewolnictwo i pomiatanie ludźmi odmiennej rasy to nie temat należący do przeszłości.
Naprawdę polecam.





Miejsce 13
"Gwiazd naszych wina"
reż. Joch Boone
2014




Kolejnym rodzajem filmów, które uwielbiam są filmy z nieprzewidywalnymi zakończeniami. Taki był ten film. Nie spodziewałam się śmierci Augustusa (najpierw oglądałam film). Moment w którym Hazel wygłasza swoją mowę w kościele na zawsze będzie w moim sercu. (oczywiście zawzse wtedy ryczę jak bóbr)





Miejsce 12
"Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa"
reż. Andrew Adamson
2005




Kolejny film mojego dzieciństwa, do którego często wracam. Najbardziej lubię dwie pierwsze części w których jest całe rodzeństwo i oczywiście mój cudowny Książe Kaspian, którego gra cudowny Ben Barnes <3






Miejsce 11
"Love, Rosie"
reż. Christian Ditter
2014



To była pierwsza ekranizacja, która podobała mi się bardziej niż sama książka xD Dodatkowym plusem tego filmu są oczywiście aktorzy: moja ukochana Lily Collins i cudowny Sam Clafin <3


Miejsce 10
"Dary Anioła: Miasto Kości"
reż. Harald Zward
2013





Film, który był totalnym rozczarowaniem dla krytyków. Mnie jednak bardzo się podobał i żałuję, że nie ma drugiej części. W filmie tym możemy zobaczyć: Lily Collins, Jamiego Campbella Bowera <3






Miejsce 9
"Czerwień Rubinu"
reż. Felix Fuchssteiner
2013




Po przeczytaniu książki oczywiście musiałam od razu obejrzeć film. Gdy oglądałam film z lektorem, strasznie mnie irytował ten niemiecki w tle (to taki brzydki język), ale jakoś przetrwałam. Mimo wszystko film mi się podobał i pewnie będę do niego wracała.





Miejsce 8
"Niezgodna"
reż. Neil Burger
2014




Przyznam szczerze, że jak dotąd nie przeczytałam żadnej książki z tej znanej trylogii, gdyż większość opinii na temat książki jakie czytałam są negatywne. Nie mniej jednak napewno kiedyś przeczytam. Co do filmu, mi bardzo przypadł do gustu i bardzo wyczekiwałam kolejnych części, które też oglądałam.





Miejsce 7
"Ostatnia piosenka"
reż. Julie Anne Robinson
2010




Ten film może i nie jest jakoś dobrze zrobiony, nie mniej jednak skradł w pełni moje serce <3 Bardzo lubię ten film, i często do niego wracam.





Miejsce 6
"Pamiętniki wampirów" (serial)
2009




Kocham, kocham, kocham <3
Od początku byłam za Deleną, gdyż Damon jest po prostu idealny. 
Cudowe w tym serialu jest to, że każdy aktor jest tak zajebiście przystojny, że nie wiesz na kogo patrzeć :D





Miejsce 5
"Harry Potter i Więzień Azkabanu"
reż. Alfonso Cuarón
2004




Oczywiście uwielbiam całą serię o Harrym Potterze, ale więzień Azkabanu jest zdecydowanie moją ulubioną.






Miejsce 4
"Złodziejka książek"
reż. Brian Percival
2014




Oglądnęłam ten film wczoraj i stwierdziłam, że dawno nie oglądałam tak dobrego filmu. Są w nim dobrze oddane realia z tamtych czasów, a na dodatek gra w nim Geoffrey Rush.



Moi drodzy!
Dotarliśmy do podium! :)



Miejsce 3
"Zostań, jeśli kochasz"
reż. R. J Cutler
2014



Pokochałam ten film już od zwiastunu <3 Obsada była dla mnie bardzo dobrze dobrana a ścieżka dźwiękowa skradła moje serce.
Uwielbiam!





Miejsce 2
"Igrzyska śmierci"
reż. Gary Ross
2012



Uwielbiam całą trylogię, zarówno książki jak i filmy <3
Od początku kibicowałam Peecie i Katniss.
Nie znam osoby, która nie zna tej trylogii, ale jeśli jesteś taką to koniecznie przeczytaj i obejrz film!


Miejsce 1
"Duma i uprzedzenie"
reż.Joe Wright
2006




Najlepsza historia o miłości ever <3





I tak dotarlismy do końca!
Zgadzacie się z powyższym rankingiem, czy macie inne typy?
Podzielcie się ! :)





Girl from Stars


piątek, 22 kwietnia 2016

"Ale pamiętaj, że człowiek się zmienia, ale jego przeszłość nigdy"



~Drodzy czytelnicy!

Mam dla Was dzisiaj recenzję "bestsellera", który rzekomo jest dobrą i porywająca historią, która jednak nie spełniła moich oczekiwań. O jakiej książce mowa? Przekonajcie się sami :)











Autor: Becca Fitzpatrick
Tytuł: "Szeptem"
Ilość stron: 330
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Rok wydania: 2010



Polowałam na tę książkę już od dłuższego czasu, gdyż słyszałam wiele dobrych opinii na temat tej książki. Pomyślałam sobie: Dlaczego nie? 
Jednak czy książka ta, była aż tak dobra?

Książka ta opowiada jakże klasyczną i znaną wszystkim historię: intrygujący, tajemniczy i mroczny chłopak kontra cicha, spokojna i miła dziewczyna. Choć poczatkowo nie ukrywają się ze swoją niechęcią do siebie nawzajem, to jednak od początku czuć ich wzajemne przyciąganie. Nora postanawia jak najwięcej dowiedzieć się o tajemniczym Patchu. W całą tą historię wplatają się także Vee - przyjaciółka Nory, Elliot - namolny chłopak, nie umiejący przyjąć kosza od dziewczyny, Jules - cichy i skromny przyjaciel Julesa. Podczas całej akcji Nora zaczyna odkrywać całkiem nowy świat, dzięki któremu dowiaduje się, że anioły nie żyją tylko w niebie, Akcja robi się coraz bardziej dramatyczna, gdy ktoś zaczyna czyhać na życie Nory ...



Moja ocena: 5/10




Sięgając po "Szeptem" miałam nadzieję na przeczytanie dobrej fantastyki połączonej z romansem, a dostała mi się banalna historia z przewidującym zakończeniem. Po przeczytaniu może stu stron, wiedziałam już, kto poluje na Norę i jak zakończy się ta cała historia. Książka jest banalna, bez jakiejś rozbudowanej fabuły, pozbawiona wszelkich opisów emocji głównej bohaterki. Jedną z nielicznych zalet książki, jest jej okładka, która zdecydowanie trafiła w mój gust.

Podsumowując książka "Szeptem" nie jest jakimś fenomenem, Jeśli nie masz nic pod ręką to przeczytaj. Jeśli jednak masz inny wybór, to doradzam wybranie bardziej wartościowej i ciekawej pozycji.




Kto z Was czytał?
Co sądzicie?




Girl from Stars

niedziela, 17 kwietnia 2016

"Zawsze kochałem tylko ciebie. Zawsze będę kochał tylko ciebie"



~Witajcie kochani!

Dzisiaj mam dla Was długo wyczekiwaną recenzję kolejnej części serii "After". Kto ciekawy? Zapraszam :)












Autor: Anna Todd
Tytuł: "After. Ocal mnie"
Ilość stron: 863
Wydawnictwo: między słowami
Rok wydania: 2014



Życie Tessy można podzielić na to, co zdarzyło się PRZED POZNANIEM HARDINA, i na to co wydarzyło się POTEM.

Tessa wybaczyła Hardinowi kłamstwa, a teraz sama ukrywa przed nim prawdę. Chce wykorzystać wielką szansę w karierze, ale wie, że to będzie cios dla jej związku. Gdy Hardin dowie się o jej przeprowadzce, wpadnie we wściekłość. Aby zatrzymać Tessę przy sobie, nie cofnie się przed niczym. Nawet przed wystawieniem na próbę jej zaufania. 
I to właśnie teraz gdy jej najbliżsi przyjaciele okazali się największymi wrogami.
Jedyną osobą na której może polegać, jest Zed...
Czy Hardin zaakceptuje decyzję Tessy o wyjeździe?
Czy Tessa zerwie znajomość z Zedem? A może zbliży się do niego jeszcze bardziej?



Moja ocena: 4/10



Nawet nie wiecie, jak wiele czasu i chęci poświęciłam tej książce. Moja żelazna zasada, mówiąca o tym, że muszę skończyć daną serię, nie zależnie od tego, czy dalej mi się ona podoba, czy też nie, powoli zaczyna mnie męczyć :)
"After. Ocal mnie" jest już trzecią częścią histori burzliwej, a zarazem tak bardzo namiętnej miłości Hardina i Tessy. Główna bohaterka, mimo niezadowolenia swojego chłopaka, postanawia przeprowadzić się do Seattle i rozwinąć swoje skrzydła. Zakochanych dzieli wiele kilometrów, i dzięki temu zaczynają dostrzegać, jak bardzo im na sobie zależy. W całą historię wplątany jest także wątek ojca Tessy - Richarda, którego poznaliśmy w poprzedniej części. Poznajemy jego prawdziwe "ja" i odkrywamy kilka elementów z dzieciństwa Tess. Jednak w tej części, bardziej jest rozwinięta historia rodziny Hardina. Książka zakończona jest kolejną niespodzianką (jak w poprzednich częściach) i aż prosi by sięgnąć po kolejny (już ostatni) tom. Czy tak zrobię? Znając mnie, zapewnie tak.
Tak jak już wspomniałam na początku, książka trochę mnie męczyła. A w zasadzie nawet bardzo. Wydaje mi się, że czytałam ją tylko dlatego, że chcę wiedzieć czy miłość Hardina i Tess przetrwa wszelkie próby. Kiedy czytałam pierwszą część, pochłonęłam ją w ciągu dwóch wieczorów. Ta część jednak zajęła mi trochę więcej czasu. Męczyłam ją chyba już od miesiąca. Ciężko było mi przebrnąć przez te 850 stron, gdyż były one dla mnie takie same, jak z poprzednich części. Kłótnie, rozstania, pojednanie, przepełniony namiętnością i tęsknotą seks ... I tak w koło. Myślę, że większość, która dobrnęła już do trzeciej części, jest pewnie równie znudzona tą serią jak ja. Nie mniej jednak ciekawość jak cała seria się zakończy pcha nas dalej, ku kolejnym częściom.
Dopiero teraz, po przeczytaniu trzeciej części, zauważyłam, że ta książka wcale nie jest jakoś dobrze napisana. Jest zwykłą opowiastką dla młodzieży. Miłość Hardina i Tess ma to coś w sobie, że pragniesz więcej, ale czy nie wystarczyłyby po prostu dwa, dobrze napisane tomy? Dla mnie w zupełności by wystarczyły. Nie mniej jednak, znając mnie i tak sięgnę po czwartą część by w końcu poznać ostateczny finał.
Podsumowując, książka ta, była dla mnie trochę słaba i nudna. Ogółem rzecz biorąc, seria "After" podoba mi się, jednak odczuwam już "lekki przesyt"



Recenzje poprzednich części:

"Atfter. Płomień pod moją skórą" - RECENZJA
"After. Nie wiem kim bez ciebie jestem" - RECENZJA



Kto z Was czytał? Co sądzicie o tym tomie? Co sądzicie o całej serii "After"?




Girl from Stars

piątek, 15 kwietnia 2016

"Myślełem, że trzymając się z dala od niej,, robię się silniejszy, podczas gdy w rzeczywistości słabłem"


~Witajcie kochani!

Moim sercem całkowicie zawładnęły książki Colleen Hoover, więć pewnie nie zdziwicie się, że dziś mam dla Was kolejną recenzję jej twórczości. Dziś chciałabym zaprezentować Wam drugą część "Hopeless", a mianowicie - "Losing Hope" :) Zapraszam :)





                              





Autor: Colleen Hoover
Tytuł: "Losing Hope"
Ilość stron: 356
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Rok wydania: 2015



CZASAMI, ABY PÓJŚĆ NAPRZÓD, TRZEBA NAJPIERW SIĘGNĄĆ GŁĘBOKO W PRZESZŁOŚĆ.

Przekonał się o tym Dean Holder. Przez wiele lat zmagał się z poczuciem winy, że kiedyś pozwolił odejść małej dziewczynce. Od tego czasu szukał jej uparcie, ale nie spodziewał się, że gdy ponownie się spotkają, ogarną go jeszcze większe wyrzuty sumienia.

"Losing Hope" to historia trojga młodych ludzi naznaczonych przez traumatyczne doświadczenia. Każde z nich wybrało inny sposób na to, by sobie z nimi poradzić - nie każde z nich wybrało życie.

Czy jest taka tragedia, po której nie da się odzyskać nadziei?




Moja ocena: 8/10




Po przeczytaniu świetnej książki "Hopeless" postanowiłam, że koniecznie muszę przeczytać kolejną część. Przyznam, że początkowo bałam się jednak rozczarowania, gdyż czytałam wiele opinii, w których czytelnicy twierdzili, że "Losing Hope" powiewa nudą, ponieważ historia jest dokładnie taka sama, jak w poprzedniej części. Otóż nic bardziej mylnego ! :)
"Losing Hope" jest co prawda powtórzoną historią Sky, ale zawiera jednak wiele, jakże ważnych dopowiedzeń. Narratorem drugiej części jest Holder. To jego emocje i uczucia możemy w pełni zrozumieć. Książka ta pozwala na odpowiedzenie na wiele podstawowych pytań: Jak zginęła Less i dlaczego to zrobiła? Dlaczego Holder nie lubi, gdy mówi się do niego po imieniu?
 Dodatkowo pod koniec książki poznajemy dalsze losy Holdera i Sky, co dla mnie było ogromnym plusem, bo po przeczytaniu "Hopeless" czułam "lekki niedosyt" :)
Najlepszym fragmentem był dla mnie moment, gdy Holder czytał list, który zostawiła mu Less. Dopiero w tym fragmencie zrozumiałam jak wiele to rodzeństwo wycierpiało. 
Książka ta zawiera także fragment kolejnej części tj. "Szukając Kopciuszka", która tym razem jest opowieścią o przyjacielu Holdera - Danielu.
Książka "Losing Hope" była dla mnie idealnym dopełnieniem. Dopiero po przeczytaniu tej książki, mogłam w pełni zrozumieć zachowanie całej trójki bohaterów. Jeśli spodobało Ci się "Hopeless", to kwestią czasu jest, kiedy sięgniesz po kolejną część :)


Recenzję poprzedniej części "Hopeless" znajdziecie TUTAJ :)



Ktoś z Was czytał "Losing Hope"? Co sądzicie?



Zachęcam Was także do polubienia oficjalnego funpage'a, dzięki któremu będziecie cały czas na bieżąco :)




Girl from Stars