środa, 31 maja 2017

Podsumowanie maja



~Witajcie kochani!

Maj już praktycznie za nami, co oznacza, że czas na małe podsumowanie :)
Zapraszam!










Autor: Dominika Rosik
Tytuł: "Projekt królowa"
Ilość stron: 568
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery: 27 marca 2017

Moja ocena: 9/10









Autor: Louise Doughty
Tytuł: "Mroczny zaułek"
Ilość stron: 448
Wydawnictwo: Burda Książki
Data premiery: 15 lutego 2017

Moja ocena: 6/10









Autor: Louise Jensen
Tytuł "Siostra"
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Burda Książki
Data premiery: 11 kwietnia 2017

Moja ocena: 8/10








Autor: Kirsty Moseley
Tytuł: "Nic do stracenia. Początek"
Ilość stron: 463
Wydawnictwo: Harper Collins
Data premiery: 12 kwietnia 2017

Moja ocena: 7/10








Autor: WM. Paul Young
Tytuł: "Ewa"
Ilość stron: 299
Wydawnictwo: Nowa Proza
Data premiery: 11 kwietnia 2017

Moja ocena: 7/10








Autor: Anna Dąbrowska
Tytuł: "W rytmie passady"
Ilość stron: 392
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery: 24 kwietnia 2017


Moja ocena: 10/10








Ilość przeczytanych książek: 6

Ilość przeczytanych stron: 2570 stron, co daje 83 stron dziennie.





Największym zainteresowaniem cieszyły się recenzje "Nic do stracenia. Początek" i "W rytmie passady", oraz posty okołoksiążkowe: #Maj - zapowiedzi wydawnicze i Top 10: Niedokończone serie książkowe






Hit miesiąca:




To chyba pierwsza polska książka, która dostała ode mnie najwyższą notę.
Autorka zamieniła me serce w proch.
Po przeczytaniu tej książki miałam kilkudniowego kaca książkowego :D
Jeśli jeszcze nie czytaliście, to nie zwlekajcie.
Naprawdę warto 







Kit miesiąca:

Brak.







Oprócz recenzji na blogu pojawiło się także kilka postów tematycznych:


#Maj - zapowiedzi wydawnicze -----------------> KLIK!

Top 10: Niedokończone serie książkowe -------------> KLIK!

#Kwiecień - stosik książkowy ------------> KLIK!







A co Wam udało się przeczytać w maju?
Co było Waszym hitem/kitem miesiąca?





Girl from Stars




7 komentarzy:

  1. Przeczytałam w kwietniu "Projekt Królowa" - bardzo intrygująca lektura, nie mogę się doczekać kontynuacji, ciekawa jestem, co przyszykowała w niej autorka. Dla mnie największym hitem maja jest zdecydowanie "Król kruków", ciężko mi uwierzyć, że czytając go po raz pierwszy ponad dwa lata temu nie udało mi się docenić tej powieści. W przypadku kitu miesiąca ciężko jest mi natomiast wybrać między "Chemikiem" Stephenie Meyer, a "Czy wspominałam, że Cię kocham?" Estelle Maskame, ponieważ obie książki były wybitnie okropne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi udało się w maju przeczytać 14 książek. Trudno mi jest wyselekcjonować jeden najlepszy tytuł, bo przeczytałam sporo ciekawych książek. Rozczarowała mnie Epidemia Alex Kavy. Poza tym w maju miałam
    uczestniczyć kolejny raz w Międzynarodowym Festiwalu Kryminału, gorąco polecam tą imprezę :).

    Gratuluje wyniku :) i życzę zaczytanego czerwca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi w maju udało się przeczytać 3 książki, bo miałam mniej czasu. Mianowicie: Dziedzictwo ognia, Gniew i świt, i Zła krew. Czyli sama fanastyka 😊 ale ze wszystkich jestem mega zadowolona ale najbardziej z "Gniew i świt"💓

    Pozdrawiam,
    czytane-przy-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wynik, gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Biednie, bo nie znam żadnej z przeczytanych przez Ciebie książek. Mi udało się przeczytać 11 powieści. Najlepszą okazały się "Losy Tearlingu" Johansen, a najgorszą "Tysiąc odłamków ciebie" Gray.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. "W rytmie passady" - ależ ja jestem ciekawa tego hitu! Jeszcze nie czytałam, ale na pewno to zrobię :)
    Gratuluję wyniku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wyniku! :D A "W rytmie passady" jest genialne :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń