wtorek, 28 czerwca 2016

"Dokończyłam Twoją piosenkę. Naszą ostatnią piosenkę. I chcę Ci ją zagrać"



~Witajcie kochani!

Ani się obejrzymy a zakończymy czerwiec i zrozpoczniemy (oby) słoneczny i cieplutki lipiec :) Zaczęły się wakacje, a więc My - Książkoholicy mamy multum czasu aby pochłaniać jak najwięcej książek <3 Macie jakieś szczególne książki na uwadze czy też przeczytacie to, co wpadnie Wam w ręce? 

Na dziś przygotowałam dla Was
recenzję książki, którą powinnam przeczytać już dawno, dawno temu ... Zainteresowanych zapraszam do czytania! :)






źródło


Autor: Nicholas Sparks
Tytuł: "Ostatnia piosenka"
Ilość stron: 447
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 5 maja 2010





Na samym początku muszę przyznać, że "Ostatnia piosenka" jest pierwszą książką pióra Sparks'a, jaką dotąd przeczytałam. Choć słyszałam już wiele dobrych słów co do twórczości tego pisarza, to ja jednak nigdy nie odczuwałam jakiejś zbytniej potrzeby poznania twórczości pana Sparks'a. w ciągu swego długiego 18-letniego życia, obejrzałam ekranizację tej książki (z Miley Cyrus w roli głównej) kilka razy i za każdym razem podobała mi się coraz bardziej. Dlatego też postanowiłam przeczytać książkę, by sprawdzić, czy poruszy mnie ona tak samo jak film ...


Ronnie jest młodą, zbuntowaną i pewną siebie nastolatką, która niczego się nie boi i chce wszystkiego w życiu spróbować. Otacza się w tzw. "szemranym towarzystwie", przez które stacza się coraz bardziej - zaczyna kraść. Nie zawsze tak jednak było ...
Zanim rodzice Ronnie postanowili się rozwieść, dziewczyna była miłą i sympatyczną osobą, która kochała otaczający ją świat. Miała swoją pasję, którą dzieliła ze swoim ojcem - gra na pianinie. Muzyka zawsze umiała pochłonąć ją całkowicie i przenieść w całkowicie inny wymiar. To jednak zmieniło się po rozwodzie rodziców. Od tego momentu Ronnie nie może nawet patrzeć na instrument, który przypominał jej o dawnym życiu.
Ronnie zamieszkała z matką, a z ojcem nigdy nie utrzymywała kontaktu, choć ten wysyłał jej wiele listów. 
Niespodziewanie wszystko się zmienia, gdy matka oznajmia córce i jej bratu -  Jonah, że spędzą całe wakacje u ojca. Dla dziewczyny jest to ogromny cios, gdyż od rozwodu nie wybaczyła ojcu tego, że odszedł. Podczas pobytu u ojca, Ronnie musi przemyśleć wiele kwestii związanych z jej relacją z rodziną i jej zachowaniem. Pomiędzy nią a ojcem rodzi się niezwykła więź. Czy jest ona jednak w stanie wybaczyć ojcu jego dawne winy?
Wakacje te staną się dla Ronnie jeszcze bardziej wyjątkowe, dzięki pewnej osobie - Will'owi. Chłopak odkrywa prawdziwe oblicze dziewczyny i sam się przed nią otwiera. Czy jednak wakacyjna miłość ma jakiekolwiek szanse na przetrwanie?



Gdy zabrałam się do lektury, bałam się rozczarowania, jakie spotkało mnie przy czytaniu "Love, Rosie". Tak jak wspominałam na początku, ekranizację tej książki oglądałam wiele razy i bardzo mi się podobała, dlatego też bałąm się tego, że książka mi się nie spodoba. Na szczęście pan Sparks nie zawiódł moich oczekiwań i sprawił, że jeszcze bardziej pokochałam tę historię. Styl pisania tego autora jest bardzo przyjemny i lekki do czytania, choć autor porusza w swych książkach wiele bardzo ważnych i poważnych kwestii. Choć w książce występuje dużo opisów i przemyśleń bohaterów, za czym nie przepadam, to jednak każdą stronę czyta się jednym tchem i czeka na kolejną. Książka ta jest bardzo dobrze napisana, z ciekawie przemyślaną fabułą i dobrze wykreowanymi bohaterami. Zachęciła mnie ona do sięgnięcia po inne pozycje tego autora :)



Moja ocena: 8/10




31 marca 2010 roku miała premiera ekranizacji filmu, w reżyserii Julie Annie Robinson. W głównych rolach wystąpili: Miley Cyrus, Liam Hemsworth czy Greg Kinnear.






Kto z Was oglądał a kto czytał?
A kto zrobił to i to? :)
Co sądzicie?



Girl from Stars

3 komentarze:

  1. Ja oglądałam, świetne :)

    http://wmymswieciewitam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i oglądałam. Jeden z najepszych filmów. Po prostu ryczałam !
    A recenzja bardzo obszerna :)
    zaobserwowałam.
    jasnowlosapisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam film i nieźle się na nim popłakałam ! A książkę mam w planach i już nie mogę się doczekać <3
    Pozdrawiam ! Dolina Książek
    Ps: Uwielbiam tę piosenkę. Szkoda, że minęły już czasy, kiedy Miley była naprawdę fajną piosenkarką i aktorką :(

    OdpowiedzUsuń