Moje drogie czytelniczki, wczoraj zapomniałam Was spytać, jak minął Wam Dzień Kobiet? Jakieś kwiaty, prezenty, niespodzianki? Dla mnie osobiście był to najgorszy Dzień Kobiet w życiu xD Ale bez zbędnych szczegółów xD
Mam dla Was kolejną recenzję :) Zapraszam :)
Autor: Lauren Kate
Tytuł: "Zakochani"
Ilość stron: 214
Wydawnictwo: MAG
Cykl: "Upadli"
Rok wydania: 2012
Niespodziewana.
Nieodwzajemniona.
Zakazana.
Wieczna.
Każdy ma swoją historię miłosną.
Powieść ze świata "Upadłych" zawierająca cztery niezwykłe historie miłosne, na które wszystcy czekaliśmy.
Prawdziwa miłość nigdy nie mówi żegnaj ...
Moja ocena: 3/10
Jakoż, że od pewnego czasu (w zasadzie nie tak krótkiego) w moim życiu zdecydowanie brakuje miłości, ciągle mam ogromną chęć czytania dobrych powieści romantycznych itp. Wypożyczyłam tę książkę w bibliotece, ze względu na ( nie krzyczcie ) okładkę xDDD Spodobała mi się. Stopka też nie była taka zła. Do tego zauważyłam, że to fantastyka. No a więc, podjęłam decyzję: biorę! xD
Nie spodziewałam się jednak, że to będzie takn słabe.
Nie spodziewałam się, że to będzie tak nudne jak flaki z olejem xDDD
Jednym słowem: TRAGEDIA XDDD
Pamiętam, że dodałam kiedyś recenzję romansu przeplatanego z erotykiem i bardzo słabo oceniłam. Teraz jednak twierdzę, że była ona dużo lepsza jak to COŚ.
Bo tego nie można nazwać dobrą książkę.
Jest to zbiór czterech opowiadań, które mają wspólny czas akcji: wszystko rozgrywa się w walentynki. Jest tu miłość dwóch młodych hmm ... chyba podróżników w czasie chyba ... ale nie jestem pewna :P, miłość demonów, miłość lesbijek i miłość pomiędzy jakimś tam rycerzem i jakąś tam dziewczyną.
Historie te są banalne i nudne. Dosłownie usinałam przy ich czytaniu. Choć książka liczy raptem jakieś 200 stron, to męczyłam tą książkę chyba przez 3 wieczory (niestety, nie miałam możliwości odwiedzenia mojego frugiego domu, czyli biblioteki ^^ ).
Moja ocena jest niestety dość słaba, tak samo jak i ta książka. Było tam kilka dobrych cytatów dotyczących miłości, ale nawet ich nie pamiętam, co utwierdza mnie w przekonaniu, że moja ocena jest słuszna.
Podsumowując moje wywody,
Drogi czytelniku jeśli jesteś wielbicielem książek:
Dzisiaj spadł u mnie pierwszy śnieg :) Jest niesamowicie pięknie: wszystko opsypane jest delikatnym jak puch śniegiem, aż ma się ochotę wyjść na spacer :) Ale to raczej nie dla mnie, gdyż jestem chora :/ Mam taką chrypę, że ledwo mówię, dlatego cieszę się, że do Was mogę napisać :) Dość jednak użalania się nad sobą - czas na kolejną recenzję :)
Autor: Jacky Newcomb, Madeline Richardson
Tytuł: "Odezwij się z nieba"
Ilość stron: 291
Wydawnictwo: Hachette Polska Sp. z.o.o
Niesamowita historia kontaktów z zaświatami - osobiste wspomnienia bestsellerowej autorki.
Więź mięzy ojcem a córką jest jedyna w swoim rodzaju. Ta wzruszająca opowieść to wspomnienia Jacky Newcomb, znanej jako Angel Lady, oraz jej siostry Madeline. Ukochany ojciec kontaktuje się z nimi "z zaświatów", aby udowodnić rodzinie, że istnieje życie po śmierci ...
Moja ocena: 3/10
Przyznam szczerze, że strasznie męczyłam się, czytając tę książkę. Nie wierzę w kontakty osób z "zaświatów" z nami, żyjącymi na świecie. Gdy sięgałam po tę książkę, spodziewałam się historii, opowieści o tym, jak radzić sobie po stracie bliskiej nam osoby, a poza tym byłam ciekawa tych kontaktów z umarłymi( jest to książka oparta na faktach). Byłam jednka strasznie rozczarowana. Tam wszystko było odbierane jako cudowne objawienie xD Gdy na przykład siostry wraz z matką rozmawiały o ojcu, nagle żarówka zamigała xD No bez przesady ! Moja żarówka miga kilkanaście razy w ciągu dnia xD Było tam, co prawda kilka przypadków zjawisk których nie potrafiłam wyjaśnić, nie mniej jednak zdania swego nie zmienię: nie wierzę w to :)
Poza tym, dla mnie książka, jest fatalnie napisana. Jedna z autorek, bodajże Jacky napisała wiele innych książek ... Gdy jednak ja czytałąm tę książkę, miałam wrażenie, że napisała ją jakaś nastolatka: w banalny, prosty i nudny sposób.
Jeśli ktoś interesuje się tymi tematami, to może spodoba się mu ta książka. Mnie osobiście barzdo rozczarowała i nikomu bym jej nie polecała.
A czy Wy, drodzy czytelnicy wierzycie w kontakty z osobami z "zaświatów"?
Czy ktoś z Was czytał tę książkę ?
Co o niej sądzicie?
Każdy rozdział rozpoczynał się jakimś cytatem :) Chciałabym się z Wami kilkoma z nich podzielić:
"Tam gdzie jest miłość, tam jest życie." / Mahatma Ganndhi
"Najpiękniejszą rzeczą, jakiej możemy doświadczyć, jest oczarowanie tajemnicą." / Albert Einstein
"Osoba, która twierdzi, że coś jest możliwe, nie powinna przeszkadzać osobie, która właśnie to robi." / Starożytne przysłowie chińskie
" Nie potrafimy robić wielkich rzeczy. Jedynie małe z wielką miłością." / Matka Teresa
"To nie tak, że boję się umrzeć. Po prostu nie chcę być w pobliżu, gdy to się stanie." /
"Nie jest w życiu ważne, żeby nie upaść, ale żeby się podnieść po każdym upadku."
"Rzeczywistość jest tylko iluzją, aczkolwiek bardzo trwałą." / Albert Einstein
"Umieranie to bardzo męcząca i straszna sprawa. Radzę wam nigdy nie mieć z nią nic do czynienia." / W. Somerset Maugham
"Prawda jest dziwniejsza od fikcji, a to dlatego, że fikcja musi być prawdopodobna." / Mark Twain