niedziela, 3 kwietnia 2016

"To nie śmierci ani bólu powinniście się lękać, ale strachu przed śmiercią i bólem"



~Witajcie kochani!

Odkąd wczoraj obejrzałam ostatni odcinek "Shadowhunters", to scena pocałunku Aleca i Magnusa zawładnęła całkowicie moim sercem <3 Chcę więcej!
Poniżej zamieszcam fragment tego wydarzenia wraz z świetną piosenką Ruelle "War of hearts" :) I oczywiście serdecznie zapraszam na recenzję.







    
  
                                          

Autor: Gayle Forman
Tytuł: "Byłam tu"

Ilość stron: 327
Wydawnictwo: Bukowy Las
Rok wydania: 2015



Nowa powieść Gayle Forman to poruszająca historia, w której dramat miesza się z romansem i tajemnicą. Opowiada o osiemnastoletniej Cody Reynolds zmagającej się z utratą najlepszej przyjaciółki. Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: "czemu Meg odebrała sobie życie?" zuci Cody w wir podróży tropem przyjaciółki, która z zapyziałego miesteczka wyjechała na prestiżowe studia, ale też na spotkanie z prawdą o niej i o sobie samej, a nawet z wielkim niebezpieczeństwem. Bohaterka będzie zmuszona zakwestionować wszystko, co dotąd uważała za pewnik. Nie tylko swoją relację ze wspaniałą Meg, ale i znaczenie takich pojęć, jak życie, miłość, śmierć i przebaczenie.



Moja ocena: 8/10 


Ostatnio zauważyłam, że coraz częściej wybierając w bibliotece książki, często szukam czegoś powiązanego z samobójstwami. Dlaczego? Chyba po prostu chcę spróbować zrozumieć tych ludzi ...
Gayle Forman jest jedną z nielicznych dobrych autorek książek, po przeczytaniu których w Twojej głowie rodzi się milion pytań, na które jak dotąd nie miałaś/eś czasu odpowiedzieć. W swoich książkach pisarka ta ukazuje współczesne problemy młodzieży, w tym przypadku: jak pogodzić się z śmiercią najlepszej przyjaciółki; i opowiedzieć sobie na ważne pytanie: Czy naprawdę znamy tych, których nazywamy swoimi przyjaciółmi? I co najważniejsze: Czy znamy samych siebie?
Główna bohaterka Cody, myślała, że jest najlepszą przyjaciółką Meg, dlatego więc jej samobójstwo było dla niej ogromnym ciosem. Nie rozumie dlaczego przyjaciółka nie powiedziała jej o swoich zamiarach. Przecież znały się jak nikt inny. Przecież nie miały przed sobą tajemnic. Prawda?
Cody uważa, że Meg musiała zostać przez kogoś zmuszona do zrobienia tak drastycznego kroku. Postanawia poznać jej świat, zarówno ten rzeczywisty, w którym poznaje Bena - zatwardziałego i zadufanego w sobie gitarzysty; jak i w świat wirtualny, w którym trafia do kręgu przyszłych samobójców, lub tych, których do tego zachęcają. Tam poznaje tajemniczego Wszytsko_BS, osobę, która była najbliżej samobójczyni w jej ostatnich chwilach ziemskiego życia ...
"Byłam tu" jest wzruszającą i dającą do myślenia powieścią, nie tylko dla młodzieży. Autorka świetnie oddała charakter tej książki. Czytając niektóre fragmenty postów wirtualnych samobójców, a zwłaszcza Wszystko_BS, przyłapałam się na tym, że sama byłabym skłonna nabrać się na to wszystko i gdybym była w głębokiej depresji, być może posunęłabym się do tego drastycznego kroku, przy "wsparciu" właśnie takich ludzi. Należą się więc duże gratulacje dla autorki, za to, że historia "Byłam tu" nie była jakąś słabą i banalną historią. Bardzo dobrze napisana, pełna emocji, dająca do myślenia. Godna polecenia.



Ktoś z Was czytał?
Co sądzicie?




Girl from Stars
         

1 komentarz:

  1. Dramat z romansem i tajemnicą? To chyba coś dla mnie! Dodam tą książkę na listę do przeczytania :)
    Zapraszam do siebie - książki, muzyka, filmy i więcej. Za aktywność - odwdzięczam się.

    Pozdrawiam ciepło!
    littlefarner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń