niedziela, 22 listopada 2015

"On na nią nie zasługuje, ona nie potrafi go rozgryźć - lecz pożądają siebie nawzajem"

~Witajcie!


Nie będę się zbyt rozkręcała na wstępie, gdyż nie mam zbyt dużo do powiedzenia :) A więc zaczynajmy !






Nie przepadam zbyt za tym zespołem (wybaczcie drogie Directionerki), choć ta piosenka nie jest taka zła. Dlaczego zatem dodałam akurat tę piosenkę? Otóż dlatego, że autorka poniższej książki przy pisaniu inspirowała się właśnie tymi chłopakami :) Oto ona:






Autor: Anna Todd
Tytuł: "After. Płomień pod moją skórą"
Ilość stron: 636
Wydawnictwo: Między słowami



"Życie Tessy można podzielić na to, co zdarzyło się PRZED POZNANIEM HARDINA, i na to, co zdarzyło się PÓŹNIEJ.
Kiedy Tessa zaczyna studia, jej życie wydaje się idealnie poukładane: chce spełnić marzenia o pracy w wydawnictwie i jak najszybciej połączyć się z ukochanym Noah, który czeka na nią w rodzinnym mieście.
Ale spotkanie Hardina, który wydaje się jej całkowitym przeciwieństwem, wywróci jej życie do góry nogami. Hardin jest arogancki, zbuntowany i w niczym nie przypomina troskliwego Noah. Ale to on budzi w Tessie uczucia, jakich dotąd nie zaznała."


Moja ocena: 8/10


Nigdy nie przypuszczałam, że tak bardzo spodoba mi się książka, która tak naprawdę jest zbiorem opowiadań histori miłosnej Tessy i Hardina, jakiejś blogowiczki :) Anna Todd dodawała do serwisu Wattpad swoje opowiadania, a po jakimś czasie jej opowiadania przypadały do gustu, coraz większej liczbie czytelników. Gdy liczba wyświetleń przekroczyła ponad miliard odsłon online postanowiono wydać wszystkie te opowiadania.
Widziałam już w bibliotekach kilka takich książek, i przyznam szczerze, że albo  nigdy po nie nie sięgałam, albo byłam rozczarowana ich treścią. W tym przypadku było zupełnie inaczej. Historia Tessy i Hardina tak bardzo mnie wciągnęła, że nawet nie zauważyłam, kiedy przeczytałam ponad 600 stron.
Osobiście dla mnie historia ta nie była banalna, choć jest typową książką młodzieżową. Jest jedną z lepszych romansów, jakie dotąd czytałam i z chęcią polecam ją każdemu kto tak jak ja uwielbia romanse :3
Niech nie przeraża nikogo ilość stron, bo tę książkę czyta się jednym tchem :) Mimo dużej ilości nauki, udało mi się przeczytać tę książkę w ciągu 5 dni :)
Ktoś z Was czytał już tę książkę? Co o niej sądzicie?


To by było na tyle :)
Niestety, choć książka była dobra, to nie znalazłam w niej żadnego wartego zapamiętania cytaty :P
A co Wy ostatnio przeczytaliście?


Girl from Stars


5 komentarzy:

  1. Mam na półce, ale nie wiem kiedy przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja aktualnie czytam "Pentagram" norweskiego autora :) Nie przepadam zbytnio za takimi ksiazkami ale moze kiedys sie skusze :)

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już tak dużo opinii o tej książce, ale w dalszym ciągu nie jestem do niej przekonana...
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam tę książkę w te wakacje i bardzo mi się spodobała :)

    bajecznyblogagnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń