wtorek, 13 września 2016

"Kiedy kochasz nie masz wyboru"


~Witajcie kochani!

Za nami już połowa tygodnia, weekend zbliża się wielkimi krokami, a więc głowa do góry: damy radę do piątku! :D
A na dziś przygotowałam dla Was recenzję kolejnej części bestsellerowej serii "Dary Anioła" :D Zapraszam! :)






Autor: Cassandra Clare
Tytuł: "Miasto popiołów"
Cykl: "Dary anioła"
Ilość stron: 448
Wydawnictwo: MAG
Data premiery: 28 sierpnia 2013












Seria „Dary anioła” jest jedną z tych, po którą młodzież uwielbia sięgać. Choć fabuła jest dość oklepana, a występujący niej bohaterowie nie różnią się zbyt wiele od postaci z innych, tego typu książek, to jednak świetny styl pisania autorki i ciekawe rozbudowanie akcji, sprawiają, że jeden tom nie jest w stanie w pełni zaspokoić naszego „czytelniczego głodu”. Tak też było w moim przypadku, gdy skończyłam lekturę „Miasta kości”. Zdobycie „Miasta popiołów” było tylko kwestią czasu…


Clary Fray chciałaby, żeby jej życie znowu stało się normalne. Ale czy cokolwiek może takie być, skoro dziewczyna jest Nocnym Łowcą, zabijającym demony, jej matka została magicznie wprowadzona w stan śpiączki, a ona sama nagle zaczyna widzieć mieszkańców Podziemnego Świata – wilkołaki, wampiry, wróżki…


Po przeczytaniu pierwszej części (mimo iż czytałam ją już kilka razy, a film oglądałam jeszcze częściej) byłam zachwycona książką. Bardzo mi się podobała, nie było w niej nic, co by mi jakoś bardzo nie pasowało. Gdy sięgałam po drugą część serii miałam nadzieję, że będę nią równie zachwycona co poprzednią. Niestety, moje marzenia się nie ziściły.
  

Pierwszym minusem, jaki od razu nasuwa mi się na myśl jest fakt, iż fabuła jest zdecydowanie mniej ciekawa niż w poprzedniej części. Wątek Jace&Clary jest zdecydowanie jednym z ważniejszych wątków występujących w tej książce. W tym jednak tomie wątek ten schodzi na całkowicie na dalszy plan. Zastępuje go wątek samego Jace’a. I tutaj nasuwa mi się kolejny minus.


Każdy kto przeczytał choćby tylko pierwszą część, na pewno doskonale pamięta poczucie humoru Jace’a, jego pełne ironii i sarkazmu odpowiedzi, tajemniczość, jaką owiana była jego osoba. W tej części zdecydowanie mi tego zabrakło. W „Mieście popiołów” poznajemy zbuntowaną i zagubioną wersję Jace, który nie do końca radzi sobie z otaczającą go rzeczywistością.


Kolejnym minusem jest Clary. A raczej jej dziecinne, głupie i irytujące zachowanie. Swoją tępotą potrafiła wiele razy podnieść ciśnienie mojej krwi. W pierwszej części jej dość niski wskaźnik inteligencji nie był aż tak bardzo widoczny.


Plusem na pewno jest intrygujące zakończenie książki (tak jak i w poprzedniej części). Mimo iż, druga część nie powaliła mnie tak jak pierwsza, to jestem pewna, że za jakiś czas zapewne sięgnę po III część. Styl pisania autorki się nie zmienił. Wciąż jest lekki i przyjemny w czytaniu, choć śmiem twierdzić, że autorka nie do końca przemyślała całą fabułę.



Podsumowując, „Miasto popiołów” wypadło nieco słabiej w porównaniu z poprzednią częścią, nie mniej jednak nie na tyle, by przestać czytać dalszą historię Nocnych Łowców. Książka ta pewnie będzie lekkim rozczarowaniem dla fanów humoru Jace’a, nie mniej jednak książka sama w sobie nie jest aż tak zła.



Moja ocena: 7/10



Recenzję poprzedniej części znajdziecie TUTAJ :)



Przy pierwszej części serii zadaniem Oro było narysowanie Izzy :)
Tym razem przygotowała dla Was Alec'a.
Oto jej praca:





Jeśli chcecie zobaczyć więcej jej prac, zajrzyjcie na JEJ BLOGA :)



Kto z Was czytał "Miasto popiołów"?
Byliście równie rozczarowani jak ja, czy też Wam się podobało?





Girl from Stars








10 komentarzy:

  1. Ja bym dała mocne 5.5/10 bo im dalej w serię, tym bardziej naciągane się to wydaje ;__;
    PS. Nie myślałam że Alec wyszedł AŻ TAK źle ;__;

    o-r-o.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie dużo słyszę o tej serii.
    A to jakiś serial, a to jakaś książka.
    Serio, będę musiał się za to zabrać, żeby być na czasie z literaturą.
    Serdecznie pozdrawiam :D
    http://recenzumkomiksiarza.blogspot.com/2016/09/basnie-marsz-drewnianych-zonierzykow.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam całą serie <3
    Też uważam ,ze Clary i jej zachowanie jest strasznie irytujące. Jak dla mnie pierwsza trylogia wypada słabo pozostałe części o wiele bardziej mi sie podobają ze względu na bardziej rozbudowane wątki pozostałych bohaterów :)

    pozdrawiam
    www.amberlife.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż wstyd się przyznać, że na półce mam dopiero dwie części tej serii, a kolejnej nie mam na stosiku. Szkoda, bo cykl bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się zabrać za tę serię ;)

    Zapraszam do mnie: http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tę serię :) Do przeczytania został mi jeszcze jeden tom, uwielbiam Jace'a i nawet Clary :) Simon to świetna postać, ale trochę mi zbrzydł odkąd zaczął latać za...Nie powiem kim, bo nie chcę spoilerować :)
    Kasi recenzje

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Dary anioła. Z chęcią przeczytałabym je po raz drugi. Jednak ta część najmniej mi się podobała, bo Clary nie była z Jacem, a niestety, ale Simon to najbardziej znielubiona posiać w tej serii.
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  8. Alec uroczy *-*
    W moim przypadku było tak, że Dary Anioła podobały mi się średnio, ale całym sercem pokochałam ich prequel, Diabelskie Maszyny. Znasz? :)
    Pozdrawiam!
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  9. Alec uroczy *-*
    W moim przypadku było tak, że Dary Anioła podobały mi się średnio, ale całym sercem pokochałam ich prequel, Diabelskie Maszyny. Znasz? :)
    Pozdrawiam!
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam podobne odczucia. Pierwszą częścią byłam zachwycona, później długo, długo kolejne części były co najwyżej przeciętne. Ostatnia jeszcze mi się podobała, ale poza tym to lipa. Dlatego też bardziej lubię "Diabelskie Maszyny", bo tam wszystkie części były na jednym poziomie napisane :))
    Pozdrawiam serdecznie,
    Tysiąc Żyć Czytelnika

    OdpowiedzUsuń