piątek, 7 października 2016

"Realizacja marzeń nie odbywała się w chmurach, tylko w rzeczywistości"


~Witajcie kochani!

Po prawie tygodniowej przerwie powracam do Was z recenzją książki, na którą napewno warto zwrócić uwagę. 
Co z tego, że to powieść wakacyjna.
Co z tego, że mamy już październik.
Co z tego, że pogoda taka, że pożal się Panie Boże XD
JA WCIĄŻ CZUJĘ WAKACJE XD

Zapraszam na recenzję! :)







Autor: Agnieszka Tomczyszyn
Tytuł: "Prawo pierwszych połączeń"
Ilość stron: 240
Wydawnictwo: MG
Data premiery: 15 czerwca  2016




„Prawo pierwszych połączeń” to świetna propozycja do przeczytania na lato. W takim razie, dlaczego recenzja jej pojawia się dopiero w październiku? Odpowiedź jest jedna: nawał pracy, związany z powrotem do szkoły; ciągłe sprawdziany, kartkówki, odpowiedzi ustne …

Ale dość już tego nauczania, bo nie o tym dzisiejszy post :D


Świat to za mało. To przesłanie zdaje się być myślą przewodnią kilkorga młodych indywidualistów, których losy splatają się przypadkowo na obozie językowym na Korsyce. Odkryją tam smak wolności i bezcenną wartość przyjaźni. Ich energia, walka o spełnienie marzeń i wiara w to, że można żyć inaczej a nie tylko podążać utartymi schematami jest zaraźliwa. Kariera gwiazdy rocka? Kurs fotografii w Arles? Miłość? Podróże? Czy wszystko jest na wyciągnięcie ręki? To zabawna, motywująca i energetyczna powieść dla tych, którym zależy…

„Prawo pierwszych połączeń” było dla mnie kolejnym pozytywnym odkryciem w zakresie polskiej literatury. Po polskie książki z reguły sięgam rzadko, gdyż nie wiele jak dotąd mnie do siebie nie przekonało. Nie mniej jednak powieść pani Tomczyszyn mogę Wam zdecydowanie polecić. Sięgnęłam po nią głównie dlatego, że słyszałam wiele „och-ów” i „ach-ów” (nad polską książką!). Po jej przeczytaniu, zrozumiałam w pełni ten zachwyt …

„Prawo pierwszych połączeń” to przede wszystkim historia przemiany głównego bohatera – Jonasza. Cichy, zamknięty w sobie, wiecznie trzymający się blisko swych dwóch kumpli gitarzysta, który marzy o wielkiej karierze rockmena. Ale to tylko marzenie. Jego poukładane, nudne życie zmieniają jego rodzice, którzy wysyłają go na obóz językowy na Korsykę. Tam poznaje ciekawską i szaloną Laurę, zadufanego w sobie ideała Ariela i cichą i oddaną swej przyjaciółce Laurze – Bean. To dzięki nim Jonasz zrozumie, jak bardzo marnował się w ciągu ostatnich lat. Zrozumiał, że szczęśliwe życie to takie w którym realizujesz swoje marzenia i czerpiesz z życia wszystko co najlepsze …

Ogromnym plusem jest narracja pierwszoosobowa ze strony Jonasza. Aktualnie mamy wiele książek gdzie narratorem jest dziewczyna i większość takich książek jest dość przewidywalna, przynajmniej dla nas – kobiet. A umysł mężczyzny? Jak dla mnie jest ciekawszy i mniej przewidywalny  :D

Autorka wykreowała ciekawe postacie, które na dłuższą metę pozostaną w naszej pamięci. Choć każdy z bohaterów z pozoru jest inny, to kierują nimi podobne emocje i uczucia.


Powieść ta jest niezwykle współcześnie prawdziwa. Choć z początku wydawać by się mogło, że jest to zwykła, prosta opowiastka, to jednak pod powłoką kryje się naprawdę wyjątkowa historia. „Prawo pierwszych połączeń” nie jest tam jakąś banalną młodzieżówką, jakich mamy w księgarniach wiele, tylko historią, którą my, młodzi możemy przeżyć i zrozumieć na swój sposób …

Podsumowując, książka „Prawo pierwszych połączeń” to zabawna, choć pouczająca, ciepła opowieść w sam raz na wakacje, która powinna się spodobać zarówno żeńskiej jak i męskiej grupie czytelniczej. Polecam  :D




Moja ocena: 7/10





Za możliwość przeczytania dziękuję:


Wydawnictwo MG



Kto z Was czytał?
Jakie wrażenie na Was wywarła: pozytywne czy negatywne?



Girl from Stars







6 komentarzy:

  1. Nie gadaj że się uczysz, bo się nic nie uczysz! :D
    A co do książek polskich autorów to trzymałam się z daleka i tak na razie pozostanie :v

    o-r-o.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce. Może kiedyś.... Na razie muszę zrealizować swoje wcześniejsze plany czytelnicze ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o tej książce i jak na razie podziękuje.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  4. Wakacje już za nami, więc poczekam do kolejnych na przeczytanie tej książki :D
    Pozdrawiam,
    Książkomania

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś mi mówi ten tytuł, ale nie wiem, co :(
    Zapraszam na BT https://justboooks.blogspot.com/2016/09/book-tour-z-poaczeni-uwolnij-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę bardzo przyjemnie mi się czytało. :)

    OdpowiedzUsuń