niedziela, 19 kwietnia 2026

[698] [PRZEDPREMIEROWO] Dani Atkins - "Zawsze Ty i ja"

 

~Witajcie kochani!

Z jaką książką spędzacie to słoneczne popołudnie? ♥







Autor: Dani Atkins
Tytuł: "Zawsze Ty i ja"
Ilość stron: 448
Wydawnictwo: Harde
Data premiery: 22 kwietnia 2026








Lily i Adam tworzyli szczęśliwe małżeństwo aż do chwili, gdy Adam poważnie zachorował. W swoich ostatnich chwilach prosi Lily o coś zupełnie niespodziewanego: ma odnaleźć dawnego przyjaciela, Josha, i pogodzić się z nim.

Josh i Lily byli w dzieciństwie nierozłączni, lecz tuż przed ślubem dziewczyny ich drogi nagle się rozeszły. Od tamtej pory nie widziała go ani razu. Spełniając ostatnią wolę męża, Lily wyrusza na poszukiwanie Josha – i szybko odkrywa, że ich relacja jest znacznie bardziej skomplikowana, niż była gotowa przyznać. A kiedy poznaje szokujący powód ostatniego życzenia Adama, będzie musi całkowicie zaufać swojemu sercu…

***

Jak na powieść liczącą sobie ponad czterysta stron, to fabuła nie jest jakoś bardzo rozbudowana. Nie ma w niej również nawału postaci i wątków pobocznych. To nie oni grają w tej historii pierwsze skrzypce, tylko EMOCJE.

Historię poznajemy w dwóch ramach czasowych. Teraźniejszość przeplata się ze wspomnieniami z dawnych lat, ukazując jak różne wydarzenia i związane z nimi tajemnice, miały wpływ na losy bohaterów.

Zdecydowanie najbardziej poruszył mnie ostatni rozdział, który idealnie podkreślił to, co w tej historii najważniejsze – wagę miłości i przebaczenia. Scena zawarta na ostatnich stronach powieści, szarpnęła wrażliwą strunę mojego serca, czyniąc tę historię jeszcze bardziej wyjątkową.

„Zawsze Ty i ja” nie jest tylko romansem. Wątek miłosny nie stanowi jej epicentrum. To historia przede wszystkim o radzeniu sobie z żałobą po stracie bliskiej osoby, poruszająca również kwestię poczucia winy, związanej z próbą ruszenia naprzód i rozpoczęcia życia na nowo. Warto również wspomnieć o motywie dawnej, niespełnionej miłości, która mocno zamieszała w życiu bohaterów.

Być może nie zawładnęła ona mną emocjonalnie aż tak, jak oczekiwałam, ale nie da się ukryć, że jest to kawał wartościowej i zapadającej w pamięci historii, która zdecydowanie jest warta Waszej uwagi.






Moja ocena: 8/10





Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu HARDE





Macie w planach jej lekturę? ♥







Girl from Stars


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz