poniedziałek, 1 czerwca 2026

[702] Weronika Jaczewska - "Twój ruch"

 

~Witajcie kochani!

Lubicie romanse sportowe? ♥







Autor: Weronika Jaczewska
Tytuł: "Twój ruch"
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: Ale!
Data premiery: 20 maja 2026







Sienna i Elliot znają się od dziecka. Dorastali obok siebie, dzieląc się sekretami, marzeniami i chwilami, które połączyły ich na zawsze. Ona – zwyczajna dziewczyna z małego miasteczka, wychowywana przez babcię. On – przyszły gwiazdor tenisa, dorastający pod presją sukcesu i wielkich oczekiwań. Choć życie wielokrotnie ich rozdzielało, nigdy nie stracili ze sobą kontaktu. Listy, wiadomości i sporadyczne spotkania były nicią, która pozwoliła tej relacji kwitnąć.

Wizyta w Paryżu miała być tylko odwiedzinami u najlepszego przyjaciela. Kilkoma dniami śmiechu, wspomnień i ucieczki od codzienności… Niczym więcej. Ale czasem jedno spojrzenie wystarczy, by wszystko się zmieniło.

***

Sporo w tej książce było zaskoczeń i prób wyjścia poza utarty schemat. W pierwszej kolejności warto wyróżnić postać Elliota, który nie jest typowym sportowcem, mającym pstro w głowie i flirtującym z co drugą, ładniejszą panną. Tym razem mamy do czynienia z zupełnym przeciwieństwem.

Duży plus za wybranie takiego sportu, o którym niewiele się pisze w tego typu powieściach. Obecnie dominuje hokej, łyżwiarstwo figurowe, czy koszykówka. Co prawda, nie jest on jakoś obszernie opisany, ale stanowi pewien powiew świeżości.

Spodobał mi się również motyw listów i żałuję, że autorka nie rozwinęła nieco wątku ich przyjaźni w wieku nastoletnim. Dostajemy tylko informację, że przyjaźnili się za dzieciaka, potem chłopak wyjechał na kilka lat za granicę, kontakt osobisty mieli praktycznie zerowy, ale nadal ze sobą korespondowali, zacieśniając swoje więzi. Można było poświęcić choć jeden rozdział takim listom, by zbudować wyjątkową relację. Ale to tylko moje osobiste preferencje.

Początkowo miałam też problem z postacią Sienny. Nie rozumiałam co poniektórych jej zachowań, a zwłaszcza tendencji do ciągłego wybaczania innym błędów, które notorycznie popełniają. Zabrakło mi również domknięcia wątku rodziców Elliota. Odnoszę wrażenie, że przewinienia jego ojca ostatecznie uszły mu na sucho.

„Twój ruch” to romans sportowy, który z pewnością spodoba się miłośnikom motywu „friends to lovers”. Dla mnie była w porządku, ale nie wywołała we mnie jakiś głębszych emocji.





Moja ocena: 6/10



Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Ale!




Znacie inne powieści autorki? ♥






Girl from Stars



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz