piątek, 12 maja 2017

Louise Jensen - "Siostra"



~Witajcie kochani!

Powrót do szkoły po tak długim "weekendzie", był dla mnie dość traumatycznym przeżyciem XD Na szczęście mamy już piątek i kolejny weekend czeka z otwartymi ramionami :D

A dziś - recenzja "Siostry". Zapraszam!






Autor: Louise Jensen
Tytuł: "Siostra"
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Burda Książki
Data premiery: 11 kwietnia 2017









„Siostra” to debiut Louise Jensen. Jej wejście do literackiego świata, rozniosło się z dużym echem, gdyż jej debiutancki thriller stał się bestsellerem w ciągu zaledwie trzech tygodni, zarówno w Wielkiej Brytanii jak i Ameryce.



Wydawało jej się, że nie ma nic gorszego niż samotność.
Grace, zrobiłam coś strasznego. Mam nadzieję, że mi wybaczysz.
Grace nie potrafi się pogodzić ze śmiercią swojej najbliższej przyjaciółki Charlie. Nie może spać ani skupić się w pracy, a jej związek z Danem powoli się rozpada. Dręczą ją ostatnie słowa przyjaciółki.
Szukając wskazówki, znajduje stare pudełko należące do Charlie. Gdy je otwiera, staje się jasne, jak wielu rzeczy o niej nie wiedziała…
W jej życiu pojawia się Anna, która twierdzi, że jest siostrą Charlie. Grace czuje się tak, jakby odnalazła nową rodzinę. Wkrótce dziewczyna zadomawia się u Grace i jej chłopaka Dana.
Coś jednak zaczyna być nie w porządku. Z domu znikają przedmioty, Dan zachowuje się dziwnie, a Grace jest przekonana, że ktoś ją śledzi.
Czy to tylko złudzenia? Czy w miarę jak Grace zbliża się do odkrycia prawdy o Charlie i Annie, zaczyna grozić jej coraz większe niebezpieczeństwo?
Nie mogła nic zrobić, żeby uratować Charlie… Ale czy na pewno?




Cała historia podzielona jest na dwie części – „Teraz” i „Wtedy”. Wraz z rozwojem wydarzeń, cofamy się do przeszłości, by poznać bliżej postać, opłakiwaną przez większość bohaterów tej książki – Charlie. Dzięki takiemu zabiegowi, jeszcze bardziej wciągnęłam się w całą historię, gdyż przeważnie każdy rozdział kończył się nagłym zwrotem akcji.



Jeśli chodzi o bohaterów, największą sympatię obdarzyłam Charlie. Pozostali bohaterowie byli dość banalni i oklepani. Główna bohaterka – Grace – irytowała mnie niesamowicie swoją naiwnością i taką dziecinną wiarą w ludzi. Gdy w jej życie wkracza Anna, wystarczy tylko fakt, iż jest ona podobna do zmarłej przyjaciółki, by obdarzyć ją bezgranicznym zaufaniem. Jak na dorosłą kobietę była dość naiwna. Jej facet, Dan, jest klasycznym przedstawicielem gatunku męskiego, który jednak był dość „bezsmakowy”, przez co nie potrafię stwierdzić, czy go polubiłam, czy też nie.



Autorka posiada lekki i przyjemny w czytaniu styl pisania. Cała fabuła jest dobrze przemyślana, nie ma w niej momentów, w których „powiewa nudą”. Co jakiś czas, autorka dodawała nagłe zwroty akcji, przez co mi osobiście, ciężko było oderwać się od lektury.



Zakończenie było dla mnie dużym zaskoczeniem. Z jednej strony pozytywnym, choć z drugiej strony nie do końca zadowalającym. Zdecydowanie nie spodziewałam się takiego zakończenia tych wszystkich wątków. Spodziewałam się, że autorka poleci z zakończeniem według klasycznych schematów. W pewnym stopniu, pani Jensen mi zaimponowała, ale jednak nie do końca usatysfakcjonowała mnie takim zakończeniem.



Podsumowując, „Siostra” wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Ciągłe napięcie, częste zwroty akcji, tajemniczość, ciekawa fabuła – to wszystko w niej znajdziecie. Jestem ciekawa, co autorka pokaże nam w kolejnym swoich powieściach. Jej debiut jest jak najbardziej udany i mogę z czystym sumieniem gorąco go Wam polecić.






Moja ocena: 8/10






Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.




Ktoś z Was czytał?
Co sądzicie?




Girl from Stars













8 komentarzy:

  1. Dobrze, że nie powiewa nudą, bo mam zamiar przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie, chociaż martwią mnie Ci naiwni, banalni bohaterowie. Jednak skoro oceniłaś tę pozycję tak wysoko to pewnie nie jest to, aż takim minusem jak to sobie wyobrażam. W sumie w żałobie człowiek może się dopuszczać różnorakich naiwnych czynów, popełniać wręcz głupstwa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę książkę w niedalekich planach :). Kolejny raz czytając się recenzje tylko utwierdzam się w fakcie, że warto ją przeczytać.



    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach te pozycje ;) bardzo podoba mi sie okładka. Co prawda dość scepyltycznie podchodzę do debiutów jednak Twoja recenzja mnie przekonała
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie ;)
    justboooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że książka przypadła Ci do gustu, bo niedługo zaczynam ją czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie zapowiada się, okładka cudowna, nic tylko sięgać po nią.

    OdpowiedzUsuń