~ Witajcie kochani!
Najlepsza powieść Yarros, jaką mieliście okazję poznać to...? ♥
Autor: Rebecca Yarros
Tytuł: "Gdyby jednak"
Ilość stron: 528
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data premiery: 7 lutego 2024
Wsiadając na pokład samolotu, Izzy Astor nie spodziewa się niczego szczególnego. Dostrzega kompana podróży z sąsiedniego fotela, mężczyznę pod każdym względem niezwykłego.
Nate Phelan ma ciemne włosy, niebieskie oczy i mnóstwo surowego uroku, któremu dziewczyna nie potrafi się oprzeć. Coś ich do siebie przyciąga. I choć Izzy nigdy nie wierzyła w przeznaczenie, teraz musi zrewidować swoje poglądy.
Zaledwie półtorej minuty po starcie samolot spada do rzeki Missouri. W ich życiu wszystko się zmienia. Podobnie jak oni sami. Nate rozpoczyna karierę w armii, podczas gdy Izzy znajduje swoje miejsce w polityce.
Mimo że na przestrzeni lat los kilkukrotnie krzyżuje ich drogi, za każdym razem ma kiepskie wyczucie czasu. Aż do momentu, gdy Izzy trafia do Afganistanu, gdzie Nate’owi powierzono zadanie zapewnienia jej ochrony.
***
Mocny i wyrazisty początek dał mi nadzieję na obiecującą lekturę, która ostatecznie była po prostu tylko dobra. Zabrakło mi przede wszystkim rozwinięcia wątku wojny w Afganistanie. Spodziewałam się większej ilości niebezpiecznych akcji, odrobiny dramaturgii czy też napiętej akcji. Wątek militarny został dość słabo rozwinięty. Praca Nate’a od początku jest jednym, wielkim sekretem i tak naprawdę zostaje tak do końca.
Polubiłam głównych bohaterów, choć nie rozumiałam co poniektórych ich zachowań. Odnoszę wrażenie, że sami tworzyli problemy tam, gdzie ich nie było. Nie rozumiałam skąd ciągła chęć Izzy do przypodobania się rodzicom i ich oczekiwaniom. Nie przemawiały również do mnie powody, dla których Nate nie chciał rezygnować ze służby w wojsku. Co do postaci pobocznych – wypadły one tak blado i bez wyrazu, że nawet nie potrafiłam przypisać imion do konkretnych postaci (tyczy się to głównie kolegów Nate’a z wojska).
Nastawiłam się na coś więcej, biorąc pod uwagę to, jak pozytywne wrażenie wywarła na mnie powieść „Ostatni list”. Czuję ogromny niedosyt, bo ta powieść miała naprawdę ogromny potencjał. Liczę na to, że inne powieści autorki zrekompensują mi ten mały, literacki zawód.
Moja ocena: 7/10
Czytaliście? A może macie w planach? ♥
Girl from Stars


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz