czwartek, 26 marca 2026

[690] Freida McFadden - "Lokatorka"

 

~Witajcie kochani!

Znacie powieści McFadden? ♥







Autor: Freida McFadden
Tytuł: "Lokatorka"
Ilość stron: 408
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data premiery: 11 marca 2026







Blake Porter ma wszystko: świetną pracę, piękną narzeczoną i niedawno kupioną kamienicę, która miała stać się ich wspólnym domem. W jednej chwili cały ten świat rozpada się na kawałki. By ratować swoje finanse, mężczyzna postanawia wynająć jeden z pokoi.
Kandydaci okazują się jednak dalecy od ideału… aż do momentu, gdy zjawia się Whitney. Urocza, uprzejma, niemal perfekcyjna. Wymarzona lokatorka – przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Wkrótce po tym, jak kobieta zamieszkała w kamienicy, zaczynają dziać się w niej niepokojące rzeczy. Sąsiad odnosi się do Blake’a z rosnącą niechęcią. Dom wypełnia słodkawy zapach rozkładu, którego źródła nie sposób namierzyć. Nocami Blake słyszy odgłosy, które nie pozwalają mu spać, a jego relacja z narzeczoną wyraźnie się psuje. Wkrótce mężczyzna zaczyna się bać, że ktoś zna jego najmroczniejsze sekrety…

***

Jak przyznaje autorka w podziękowaniach – to jej pierwsza historia napisana z perspektywy mężczyzny. Dało się to wyczuć podczas lektury, gdyż postać Blake’a wypada dość infantylnie.

W początkowej części książki, w fabule niewiele się dzieje i tak naprawdę nie wiadomo, do czego to wszystko prowadzi. Sporo w tej części zbędnych opisów, jak choćby pieczenie ciasteczek czy czyszczenie akwarium, które niczego nie wnoszą do fabuły i są typowym „zapychaczem”.

To moje drugie spotkanie z twórczością autorki, więc nie mam zbyt dużego porównania. Jednak na ten moment śmiało mogę stwierdzić, że „Idealny syn” podobał mi się bardziej. Tam akcja utrzymywała się cały czas na dość wysokim poziomie, nie brakowało w niej napięcia. W przypadku „Lokatorki” pierwsza połowa książki wypada dość monotonnie.

Gdzieś po drodze wyczułam, kto za tym wszystkim stoi, choć motywy pozostały dla mnie do końca nieznane. Dlatego też zakończenie przyniosło mi wiele zaskoczeń.

Polubiłam pióro autorki, które sprawia, że podejrzewa się każdego, nawet głównego bohatera. Krótkie rozdziały zdecydowanie sprzyjają szybkiemu czytaniu. Jednak mimo wszystko czuję niedosyt.






Moja ocena: 7/10




Czytaliście? A może macie w planach? ♥




Girl from Stars 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz