~Witajcie kochani!
Jaka książka wzruszyła Was do łez? ♥
Autor: Rafał Wicijowski
Tytuł: "Ostatni taniec"
Ilość stron: 336
Wydawnictwo: FILIA
Data premiery: 11 lutego 2026
Dziesięć słów, które złamały serce.
Julia miała wszystko – miłość, zaufanie i pewność, że jej życie właśnie zaczyna się jak w bajce. A jednak w chwili, gdy miała wypowiedzieć sakramentalne „tak”, dostała tylko kartkę. Krótkie zdanie, które zburzyło cały świat.
Mija dziesięć lat.
Michał wraca. Chce wyjaśnić, przeprosić, odsłonić prawdę, której Julia nigdy nie poznała. Ale czy można zaufać komuś, kto raz już odebrał wszystko? Czy miłość, która przetrwała w cieniu rozczarowania, ma szansę narodzić się na nowo?
***
Lubię książki o emocjach. Bardzo rzadko zdarza mi się płakać podczas czytania. Sięgając po „Ostatni taniec”, który był dość szeroko promowany i zachwalany na book mediach, sądziłam, że poruszy również wrażliwe struny mojej duszy.
O ile sam pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał, tak miałam ogromny problem z głównymi bohaterami. Michał niestety w mojej opinii jest zwykłym egoistą. Dwukrotnie skazał na cierpienie ukochaną. Swoim egoistycznym zachowaniem sprawił, że nie uwierzyłam w to głębokie uczucie, jakie rzekomo ich łączyło. Postać Julii też pozostawiała wiele do życzenia. Nie rozumiałam co poniektórych jej decyzji, jej motywacje bywały dla mnie niezrozumiałe. A to z kolei prowadziło do tego, że jej postać czasami mnie irytowała.
Cała historia jest dość przewidywalna. Spodziewałam się wzruszeń, a emocjonalnie nie porwała mnie ta powieść. Jak na tyle zachwytów wokół tej powieści, spodziewałam się czegoś więcej. A wyszło po prostu poprawnie.
„Ostatni taniec” to historia o drugich szansach i trudnych decyzjach. Porusza tematy, obok których ciężko przejść obojętnie. Daje do myślenia. Być może miałam wobec niej zbyt wiele oczekiwań i ostatecznie trochę się rozczarowałam. Nie mniej jednak, planuję sięgnąć po inne powieści autora, z uwagi na jego pióro, które bardzo mi się spodobało.
Moja ocena: 6/10
Czytaliście? A może macie w planach? ♥
Girl from Stars


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz