poniedziałek, 28 września 2026

[723] Joanna Mordak - "Na zawsze, Young"


~Witajcie kochani!

Znacie powieści Asi Mordak? ♥








Autor: Joanna Mordak
Tytuł: "Na zawsze, Young"
Ilość stron: 560
Wydawnictwo: Papierowe Serca
Data premiery: 21 sierpnia 2024










Livia Young nie widzi od urodzenia, jednak nie powstrzymuje jej to przed miłością do sztuki, którą poznaje wszystkimi pozostałymi zmysłami. Na jednym z wernisaży poznaje Alexa Weavera, który uchodzi za najbardziej obiecującego malarza młodego pokolenia.
Dziewczyna zupełnie nie brała pod uwagę, że popularny artysta może okazać jej zainteresowanie. Gdy więc Alex proponuje spotkanie poza murami galerii, w Livii rodzą się wątpliwości oraz przerażenie. Wciąż doskonale pamięta, co oznacza dopuszczenie do siebie kogoś obcego.

Tymczasem Alex okazuje się bardzo zdeterminowany, by bliżej poznać uroczą blondynkę. Livia musi więc zadać sobie najważniejsze pytanie: co w takiej sytuacji powiedziałby Mały Książe, bohater jej ukochanej książki z dzieciństwa? Odpowiedź wydaje się prosta: trzeba poznać dwie lub trzy gąsienice, jeśli chce się zawrzeć znajomość z motylem…

***

Po kilku pierwszych rozdziałach, w mojej głowie zrodziła się myśl, że może to być jedna z najlepszych książek, jakie czytałam w tym roku. Duży plus za reprezentację osób z niepełno sprawnościami. Bardzo spodobało mi się poprowadzenie tego wątku – tego, jak bohaterowie się poznają, komunikują itp. Do tego cała historia napisana jest pięknym, zmysłowym językiem. Momentami było wręcz poetycko. Naprzemienna narracja pozwala lepiej poznać głównych bohaterów, wczuć się w ich powolnie i naturalnie rozwijającą się relację. Nie obyło się jednak bez pewnych mankamentów, przez które muszę nieco obniżyć jej ocenę.

Pierwszą kwestią, jaka mnie mocno uwierała, było wyidealizowanie postaci Alexa. I to za bardzo. Śmiem twierdzić, że tacy ludzie nie istnieją. Ale jako bohater literacki? Ciężko go nie pokochać. Po drugie, cała historia jest jak dla mnie za bardzo przegadana. Spokojnie mogłaby być o te sto stron krótsza i nic by to nie ujęło fabule. Po trzecie, pod koniec za dużo było scen spicy. Delikatny romans młodzieżowy dużo bardziej mi się podobał.

„Na zawsze, Young” to wyjątkowa historia, w której poznajemy świat bohaterki przez emocje, dźwięki, zapach i dotyk. Mimo iż książka porusza trudne tematy i momentami chwyta za serce, to bije od niej wyjątkowa lekkość.






Moja ocena: 8/10






Czytaliście? A może macie w planach? ♥







Girl from Stars

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz