sobota, 10 stycznia 2026

[662] Abbie Emmons - "Tessa & Weston. Najlepsze święta ever"

 

~Witajcie kochani!

Z jaką książką spędzacie ten weekend? ♥






Autor: Abbie Emmons
Tytuł: "Tessa & Weston. Najlepsze święta ever"
Ilość stron: 240
Wydawnictwo: Young
Data premiery: 13 listopada 2024








Zbliżają się pierwsze wspólne święta Tessy i Westona. Dziewczyna jest zdeterminowana, by uczynić je wyjątkowymi. Ale kiedy jej matka pojawia się znikąd i planuje zostać na dwa tygodnie, nic nie idzie zgodnie z planem.

Tessa wciąż żywi do niej urazę i nie ma ochoty dawać drugiej szansy. Po co się do niej zbliżać, skoro i tak odejdzie? Zdaje sobie sprawę, że jest tylko jeden sposób, aby uratować te święta: unikać mamy tak bardzo, jak to możliwe.

Tessa postanawia, że nie powie matce o niepełnosprawności Westona. Kiedy spotykają się twarzą w twarz, dziewczyna czuje się upokorzona i zawstydzona jej niewrażliwymi uwagami. Weston zaczyna myśleć, że to on jest przyczyną wstydu Tessy. Demony powracają, by prześladować go w ten świąteczny czas.

Weston zrobi wszystko, by udowodnić swoją miłość, i za punkt honoru bierze sobie zostanie najlepszym chłopkiem pod słońcem. Pracuje również nad pojednaniem Tessy z matką.

***

Powieść „100 dni słońca” była jedną z lepszych, jakie miałam okazję poznać w ubiegłym roku. Dlatego też, widząc kontynuację losów Tessy i Westona (na dodatek w wersji świątecznej) nie mogłam przejść obok niej obojętnie.

Kontynuacja ta skupia się nie tylko na rozwoju relacji głównych bohaterów. Ta część skupia się przede wszystkim na tematyce odbudowywania więzi rodzinnych oraz trudności w wybaczeniu. Pokazuje ona, jak brak komunikacji wpływa na rozwój konfliktu.

Jak dla mnie wątek konfliktu Tessy z matką został zbyt łatwo rozstrzygnięty. Biorąc pod uwagę wielkość urazy i żalu, jaki w sobie nosiła Tessa oraz jej upartość i zawziętość, to jestem zaskoczona tym, jak sprawnie przyszło im wzajemne pojednanie się ze sobą.

Myślę, że powieść ta spodoba się wielbicielom słodkich powieści świątecznych. Zimowo – świątecznej atmosfery z pewnością w niej nie brakuje. Mnóstwo w niej ciepła, choć żałuję, że momentami jest stanowczo zbyt przesłodzona (za co odejmuję jedną gwiazdkę).





Moja ocena: 7/10




Czytaliście "100 dni słońca"? ♥




Girl from Stars

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz