wtorek, 27 stycznia 2026

[671] K. M. Moronova - "Leave me behind"

 

~Witajcie kochani!

Sięgacie czasem po dark romanse? ♥







Autor: K. M. Moronova
Tytuł: "Leave me behind"
Ilość stron: 408
Wydawnictwo: Papierowe Serca
Data premiery: 24 września 2025








Na terenie wroga nie ma żadnych reguł. Jest tylko instynkt przetrwania… i namiętność, która nie zna litości.

Dwa lata temu Nell Gallows straciła wszystko. Jako jedyna ocalała z masakry elitarnego oddziału Riøt. Teraz ma szansę odkupić winy. Ale cena jest piekielnie wysoka.

Trafia do Malum – najbardziej bezwzględnej jednostki specjalnej. Należą do niej ludzie, którzy nie mają nic do stracenia i którzy... nienawidzą jej dawnego oddziału.

A wśród nich jest on. Bones.

***

Sięgając po tę powieść nie sądziłam, że to będzie coś tak mocnego. To z pewnością nie jest książka dla każdego.

Historia została opowiedziana z dwóch perspektyw – Nell, czyli kobiety o silnym charakterze, która nie da sobie w kaszę dmuchać (trochę szkoda, że autorka skrzywdziła ją durną ksywką „Króliczek”, która strasznie mnie drażniła), oraz Bones’a – opryskliwego i niestabilnego emocjonalnie faceta.

Próbowałam przekonać się do ich relacji, ale poległam, głównie przez fakt, że Bones dopuścił się wobec Nell napaści. Poza tym ich relacja ma wymiar wyłącznie fizyczny. Brak w niej jakichkolwiek głębszych uczuć czy emocji. Nie wspominam już nawet o scenach ich zbliżeń, które momentami były wręcz zwierzęce i niesmaczne.

Zakończenie mocno rozczarowujące. Napisane byle jak i na szybko. A żeby było jeszcze gorzej, to autorka na deser zaserwowała nam tak absurdalne zachowania głównych bohaterów, że głowa mała.

„Leave me behind” to mroczny, kontrowersyjny i bardzo MOCNY dark romance. Z pewnością ta historia zapada w pamięci, ale czy w ten pozytywny sposób? Kwestia sporna.






Moja ocena: 3/10





Czytaliście? A może macie w planach?




Girl from Stars

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz