~Witajcie kochani!
Zdarza się Wam uronić łzę podczas czytania wyjątkowej powieści? ♥
Autor: Tillie Cole
Tytuł: "Napisz mnie po swojemu"
Ilość stron: 384
Wydawnictwo: FILIA
Data premiery: 10 września 2025
Siedemnastoletnia, marząca o karierze pisarskiej, June zawsze chciała napisać wspaniałą historię miłosną. Jednak jeszcze nigdy nie była zakochana, a gdy nagle dowiaduje się czegoś, co zmienia jej życie, zaczyna się zastanawiać, czy w ogóle będzie jej to pisane.
Wtedy poznaje Jessego, chłopca, którego zegar również tyka. Żyje tak, jakby każdy dzień był jego ostatnim… bo tak właśnie może być.
Gdy światy June i Jessego się ze sobą zderzają, iskra zmienia się w potężny płomień. Ich dni przesypują się przez palce niczym piasek w klepsydrze, pełne skradzionych pocałunków i spędzonych w spokoju chwil, które zdają się wiecznością. Gdy June opisuje tę miłość własnymi słowami, tworzy coś jeszcze bardziej trwałego – historię dla świata, prezent dla chłopca, który zmienił wszystko.
Bo miłość nie umiera, nawet gdy ludzie odchodzą z tego świata.
Miłość trwa – we wspomnieniach, słowach, w sercach tych, którzy mieli odwagę, by ją poczuć.
***
Teoretycznie wiedziałam, jak może skończyć się ta historia, ale i tak przeczołgała i przeorała mnie ona emocjonalnie. Co więcej, wywołała łzy. A ja naprawdę rzadko płaczę podczas czytania.
Historia została opowiedziana z perspektywy obojga bohaterów. Bardzo spodobał mi się pomysł autorki na przedstawienie drugiej, alternatywnej historii June i Jessego. Dzięki temu powieść ta pozostawia po sobie słodko-gorzki posmak.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i ogromnie żałuję, że zwlekałam z tym tak długo. Autorka umiejętnie potrafi przelać emocje na papier, głównie ze względu na własne przeżycia – sama miała do czynienia z chorobami nowotworowymi w rodzinie.
„Napisz mnie po swojemu” to bardzo trudna historia, ale jakże potrzebna. Na tle tylu powieści jakie obecnie są wydawane, potrzeba takich historii, które przypominają o ulotności i kruchości życia. Opowieści, które ponownie wzbudzą w nas uczucie wdzięczności za to, co mamy – dobre zdrowie i wyjątkowych ludzi, którzy nas otaczają. Historia June i Jessego na długo zapadnie w mojej pamięci i zajmie wyjątkowe miejsce w moim sercu.
Moja ocena: 10/10
Znacie inne powieści autorki? ♥
Girl from Stars


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz