piątek, 21 marca 2025

[633] Laura Green - "A imię jej szeptał wiatr"

 

~Witajcie kochani!

Najlepsza książka jaką w tym roku przeczytaliście to...? ♥






Autor: Laura Green
Tytuł: "A imię jej szeptał wiatr"
Ilość stron: 336 
Wydawnictwo: Papierowe Serca
Data premiery: 26 lutego 2025







Ona walczy z przeszłością. On walczy o przyszłość.

Pięć lat temu Laura uwolniła się z piekła. Od tamtego czasu mierzy się z problemem, który skrywa przed światem. Nie wierzy, że ktokolwiek byłby w stanie zrozumieć to, co naprawdę czuje.

Jedno przypadkowe spotkanie w parku zmienia wszystko. Laura zaczyna wierzyć w to, że może odzyskać własne życie. Aby wygrać wreszcie walkę z przeszłością, rozpoczyna naukę samoobrony w klubie sztuk walki. Ale tej bitwy nie będzie toczyć sama. Czeka na nią coś więcej. Między nią a tajemniczym bokserem rodzi się niezwykłe uczucie, które na zawsze odmieni serca obojga.

***

Czekałam, czekałam, aż wreszcie się DOCZEKAŁAM! Pierwsza książkowa perełka tego roku! Powieść, która w pewnych aspektach zupełnie nie pokrywała się z moimi czytelniczymi preferencjami, a która jednak poruszyła wrażliwe strony mojej duszy.

„A imię jej szeptał wiatr” to powieść trudna. Pełna obezwładniającego bólu. Nierównej walki z demonami przeszłości. Przepełniona cierpieniem i niosąca ze sobą poczucie ogromnej niesprawiedliwości.

Byłam nieco niepocieszona, gdy zauważyłam, że historia opowiedziana jest w narracji trzecioosobowej. Nigdy za nią nie przepadałam, zwłaszcza w przypadku emocjonalnych opowieści. Zawsze zdecydowanie bardziej oddziałują na mnie historie opowiedziane „w pierwszej osobie”. Tym razem jednak historia była napisana na tyle dobrze, że zupełnie nie przeszkadzało mi to w przeżywaniu tej historii.

Jedyną kwestią do której mogłabym się przyczepić, jest zakończenie książki, które według mnie było napisane na szybko i trochę tak jakby „na kolanie”. Nagle dzieje tak wiele, by po chwili fabuła stała się ponownie statyczna. Bo ciężko inaczej ją opisać. Niech to jednak Was nie zniechęca, bowiem największym atutem tej powieści nie jest wartka akcja, ale ogrom emocji, jakie niesie ze sobą ta historia.

Tą końcówkę można było trochę bardziej przemyśleć i dopracować. Nie zmienia to jednak faktu, że powieść ta jest naprawdę wyjątkowa i zajmuje specjalne miejsce w moim sercu.





Moja ocena: 9/10




Macie w planach jej lekturę? ♥




Girl from Stars 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz